Galeon Sunny Beach - opinie o hotelu. Na zdjęciu ręcznik firmowy z hotelu

Galeon Residence & SPA – recenzja tego specyficznego hotelu

Nie będę ukrywał, że dla mnie Galeon to dziwny hotel. Bez gwaru, zgiełku, bardziej aparthotel niż klasyczny. Czy warto odwiedzić Galeon Residence & SPA? Byłem, spałem, jadłem i mam nieco mieszane uczucia. Za chwilę poznasz moją krótką (subiektywną) opinię, która — mam nadzieję — pozwoli Ci odpowiedzieć na pytanie, czy to hotel dla Ciebie. Szczególnie że nie należy do tanich.

Dla kogo: pary szukające spokoju z dala od centrum, goście ceniący SPA, emeryci ceniący ciszę, osoby szukające wygód i przestronnego pokoju
Nie dla: osób liczących na all inclusive, fanów life party w centrum Słonecznego Brzegu, gości z ograniczonym budżetem

Galeon Residence & SPA — lokalizacja

Dla jednych będzie zaletą, dla innych odległość od centrum Słonecznego Brzegu będzie dużą wadą. Fakt jest bowiem taki, że z hotelu Galeon bliżej jest do Starego Miasta w Nesebarze niż głównego deptaka w Słonecznym Brzegu.

Najbardziej zapewne interesuje Cię odległość do plaży. Ta wynosi równe 450 metrów, choć w ofertach biur podróży czy pośredników możesz przeczytać nawet o 200 metrach. To nieprawda — hotel jest co prawda bardzo blisko plaży, ale 250 metrów idzie się samą kładką przez wydmy. No chyba, że ktoś „sprytnie” policzył odległość do wejścia na kładkę. Wówczas mogę się zgodzić. Ale rzeczywistość jest taka:

Mapa odległości od hotelu Galeon Residence SPA do plaży w Słonecznym Brzegu — 450 metrów z kładką przez wydmy

Za to plaża na pewno spełni Twoje oczekiwania. Jest to (moim zdaniem, ale generalnie wszyscy to potwierdzają) najładniejsza i najmniej „uturystowiona” plaża w Słonecznym Brzegu. Nie ma tłoku i szukania miejsca do rozłożenia się, a najbliższy plażowy sąsiad będzie nie na centymetry, a na komfortowe metry. Nie ma też problemów z glonem, który często dotyka plaże w okolicach centrum. Plaża sąsiaduje ze słynną Cacao Beach — dla szukających rozrywek to krótki spacer, ale dla szukających szumu fal, a nie basów, na tyle daleko, że najbardziej rozrywkowa plaża w Sunny Beach nie zakłóci odpoczynku.

Poza wspomnianą Cacao Beach w okolicy hotelu nie ma źródła głośnej muzyki w nocy. Lokalizacja Galeon Residence & SPA gwarantuje spokojny wypoczynek. To jedno z niewielu miejsc, gdzie taką gwarancję można otrzymać.

Oczywiście nie oznacza to, że hotel leży na uboczu. 350 metrów od hotelu znajdują się przystanki, z których w kilka minut dostaniesz się zarówno do Nesebaru, jak i centrum Słonecznego. Lokalizacja dla większości osób będzie idealna.

Podsumowanie i liczby realne (a nie z reklam):

  • Południowa część Słonecznego Brzegu, przy granicy z Nesebarem
  • 450 m od plaży
  • 2500 m od Starego Miasta Nesebar (możliwość spaceru plażą i promenadą)
  • 3 km do centrum Słonecznego Brzegu
  • 25 km od lotniska Burgas
  • 350 metrów od przystanku
  • Cicha lokalizacja z dala od centrum imprez
  • Mini-kolejka (ciuchcia) zatrzymuje się przy hotelu

Pokoje i apartamenty — co dostaniesz, co Cię zaskoczy

Cóż, jeśli do tej pory wakacyjny pokój w hotelu kojarzył Ci się z metrażem około 20 metrów kwadratowych, będziesz mile zaskoczony. Galeon o pokojach większości konkurentów z ligi, w której gra (czyli 5 gwiazdek) może powiedzieć: maluchy. Gdyż w nim:

  • klasyczny pokój hotelowy ma 32 m²
  • apartament dwuosobowy ma 57 m²
  • apartament rodzinny dla 4 osób ma 92 m²

Pokoje są zatem niezwykle przestronne, wyposażone we wszystko, co mieć powinny. Podobnie łazienka — ilość kosmetyków, jakie oferuje hotel, to kolejny plus.

Kosmetyki w łazience hotelu Galeon

No może jestem gadżeciarzem, ale lubię ten rodzaj dbałości o klienta. Apartamenty wyposażone są w aneksy kuchenne. To głównie sprawia, że mam wrażenie pobytu w aparthotelu. A także, pokazuje, że hotel nastawiony jest na gości, którzy spędzą tu więcej niż jedną noc.

Aneks kuchenny w apartamencie hotelu Galeon

Które pokoje mają widok na morze?

Tylko najwyższe piętra i tylko te zlokalizowane od strony morza. Ale nie spodziewaj się pięknej panoramy z okna. Jeśli oczekujesz takiej, to nie tutaj. Podsumowanie widoku najlepiej oddaje wpis jednego turysty na popularnym forum, który skomentował swoje zdjęcie w taki sposób:

Powiedzieli, że to pokój z bocznym widokiem na morze. Może przez teleskop.

Widok z pokoju hotelu Galeon Residence SPA w Słonecznym Brzegu — boczny widok na morze z wyższego piętra

Powodem jest „niewielki wzrost” samego hotelu i przeszkody naturalne na linii Galeon — Morze Czarne. Zatem na widoki się nie nastawiaj, choć może akurat trafisz na pokój, z którego będzie on całkiem dobry.

Ja, w czasie pobytu testowego w hotelu, miałem widok taki jak na zdjęciu powyżej. I myślę, że to jest to, czego możesz się spodziewać w temacie „widoku na morze z hotelu Galeon”. Zależy Ci na pięknym panoramicznym? Sprawdź te hotele, które mają to w cenie. Np. recenzowany przeze mnie Burgas Beach.

Jedzenie w Galeon Dine & Wine – obiad dla elit i śniadanie dla ubogich

Pamiętaj, że w tym hotelu nie ma klasycznej formuły all inclusive. A więc żywisz się (poza śniadaniami) na własną rękę. Hotel poleca własną restaurację, która znajduje się z boku obiektu i którą mijasz w drodze na plażę. Restauracja Galeon Dine & Wine często jest firmowana twarzą lokalnego „Masterchefa” lub innej odmiany bułgarskiej Magdy Gessler. Dla Ciebie i Twojej wygody przetłumaczyłem fragment menu (dania główne), abyś wyrobił sobie zdanie na temat cen.

Galeon vine@dine menu

Czy mogę ją polecić? Chyba nie bardzo, choć proszę nie odbierać tego jak odradzania wizyty w tej restauracji. Ona jest dla mnie po prostu zbyt luksusowa i źle się w niej czuję. Ci kelnerzy witający od progu, ta elegancja — mnie to nie zachęca. Po prostu do takiej restauracji w pięciogwiazdkowym hotelu trzeba się odpowiednio ubrać. I wybrać na dłużej. A ja potrzebuję wpaść w klapkach i szortach, posiorbać flaków na mleku i uciekać.

Pełne menu z restauracji Galeona pobierzesz tutaj

Znamiennym jest jednak to, że kilkunastu (jeśli nie kilkudziesięciu) znajomych, którzy mnie w Bułgarii odwiedzili, było tam przeze mnie kierowanych ze względu na bliskość obiektu. Rozmowy na temat ich wizyty w Galeon Dine & Wine były praktycznie zawsze takie same:

— i jak, podobało Ci się?

— spoko, może być, jedzenie ok, ceny nie wyrywają z butów

— pójdziesz tam jeszcze?

— nie

Warto pamiętać, że goście hotelu Galeon mają 10% rabatu w restauracji Dine & Wine.

Jak wspomniałem, Galeon Residence & SPA oferuje tylko śniadania. Śniadanie serwowane jest nie we wspomnianej restauracji, a w sali śniadaniowej wewnątrz kompleksu. Śniadanie to absolutnie największe rozczarowanie — którego nie mogę ukryć. Gdy nocuję w hotelu 5* zawsze nastawiam się na mega ucztę śniadaniową. W Galeonie wmurowało mnie w ziemię, gdy zobaczyłem absolutnie podstawowy bufecik (bo bufet to za dużo powiedziane) jak w hotelu z dwiema gwiazdkami. Obowiązkowy zestaw: jaja na 2 sposoby, sery, wędliny, jakiś kabanos na ciepło, warzywa. I koniec.

Na próżno rozglądałem się za potrawami, które w pięciu gwiazdkach są normą. Jakieś jaja po benedyktyńsku z łososiem, omlety na 5 sposobów robione przy gościu — niestety nie tutaj. Masz skromne 2 stoliki z potrawami i na tym koniec śniadania w Galeonie. Jest to kpina z gościa. Nie jestem jedynym zażenowanym — opinie Polaków na Booking.com świadczą, że wielu stojąc w kolejce do jedynego ekspresu po kawę zastanawiało się, jak to możliwe, że w 5* jest taki standard.

Uwaga: mój pobyt w Galeon Residence & SPA odbył się przed wysokim sezonem. Co być może tłumaczy żenujący poziom śniadania, choć oczywiście nie tłumaczy hotelu. Nie wiem, czy w szczycie sezonu nadal jest taka bieda z nędzą, czy może jakość śniadań idzie jakoś w górę. Gdybym nie był przeciwnikiem spiskowych teorii, dałbym sobie wmówić, że marne śniadanie ma wywołać chęć szybkiej wizyty w płatnej hotelowej restauracji.

SPA, baseny i infrastruktura — prawdziwy powód do przyjazdu?

W bryle budynku, po prawej stronie od wejścia głównego, mieści się SPA. Nie jest to SPA hotelowe — jest dodatkowo płatne. Oferuje masaż turecki oraz rozliczne zabiegi i cieszy się dobrą renomą. Sam hotel nie oferuje tego w ramach ceny — pamiętaj, aby dobrze czytać foldery reklamowe. Płacisz za pięciogwiazdkowy hotel 'Residence & SPA’, po czym dowiadujesz się, że to SPA jest w zasadzie osobnym bytem prawnym, który Twoją opaskę hotelową traktuje jedynie jako ciekawostkę przyrodniczą.

Hotel oferuje Ci zniżkę, co w tym przypadku brzmi jak żart – płacisz fortunę za nocleg, ale żeby poczuć ten 'SPA’ z nazwy, musisz ponownie otworzyć portfel. Luksus po bułgarsku: masz prawo popatrzeć na szyld za darmo

Galeon Residence & SPA ma dwa baseny — kryty z podgrzewaną wodą i zewnętrzny. Uwaga: ze względu na usytuowanie obiektu basen po południu pogrąża się w cieniu. Czy jest tam walka o leżaki? Klasa hotelu przekłada się na klasę gości, więc typowych batalii nie ma. Ale w szczycie sezonu o miejsce może być trudno. Oczywiście leżaki i parasole są w cenie.

Widok basenu zewnętrznego w hotelu Galeon

Parking w Galeonie — ile kosztuje i czy jest miejsce?

Parking w Galeon Residence & SPA jest dodatkowo płatny (ok. 12 euro za dobę) i — co dla wielu może mieć znaczenie — jest parkingiem ogrodzonym, choć niestrzeżonym. W szczycie sezonu może być problem z dostępnością, a wówczas parking przed hotelem (przy ulicy) to rewia samochodowej mody. Na niewielkiej przestrzeni gromadzi się kilka milionów złotych na kółkach w jednym rządku.

Jeśli nie chcesz korzystać lub nie ma miejsca — w bardzo bliskiej odległości od hotelu znajdziesz płatne miejsca przy ulicy (poznaj zasady, aby „pająk” nie wywiózł Ci fury), a naprzeciwko prywatne strzeżone parkingi.

Obsługa i recepcja

Na wstępie wspomnę o jednym zwyczaju Galeon Residence & SPA, który na pewno zszokuje wielu rodaków. Przy wymeldowaniu zostaniesz poproszony o pozostanie w lobby i nieopuszczanie hotelu. W tym czasie personel sprawdzi, czy nie korzystałeś z minibaru w pokoju. Co nierzadko trwa kilkanaście minut — w których hotel sprawdza, czy gość, który zostawił nierzadko kilkanaście tysięcy złotych, nie wypił puszki coli za kilkadziesiąt centów i nie zataił tego przy wymeldowaniu.

Moment wymeldowania to klasyczny bułgarski „areszt minibarowy”. Czekasz w lobby, aż służby specjalne potwierdzą, że nie dokonałeś zamachu na puszkę Fanty, co jest fantastycznym sposobem na zniszczenie dobrych wspomnień z pobytu w ciągu 10 minut.

Każdy hotel inaczej pokazuje stosunek do gości i klasę. Galeon postanowił pokazywać ją właśnie tak. Ta procedura sprawdzania minibaru przy wyjeździe sprawia, że czujesz się jak pasażer na gapę, a nie gość VIP. Brakuje tylko, żeby recepcjonistka kazała Ci opróżnić kieszenie i przejść przez wykrywacz metalu, by upewnić się, że nie wywozisz w skarpetkach darmowych kosmetyków i otwieracza do butelek.

Dobrze, gdyż nie wpadłbym na to, że duża liczba Polaków skarży się na chłodny, mało przyjazny personel, który nie odpowiada uśmiechem na uśmiech, a czasem nawet na zwykłe dzień dobry.

Zgubiłaby mnie rutyna i nie wspomniałbym o tym. Ja po prostu przyzwyczaiłem się do tego. Ale dla kogoś, kto nie przebywa regularnie w Bułgarii, może to odebrać jako oznakę opryskliwości. Warto wiedzieć, że bułgarska sprzątaczka nie wejdzie w dialog z obcym turystą — to jest po prostu inny styl obsługi, inaczej pojmowana dyskrecja i dystans. Tak to działa i warto to zaakceptować, zamiast odbierać osobiście.

Dla kogo Galeon jest idealny — a kogo rozczaruje

KategoriaOcena
Lokalizacja⭐⭐⭐⭐⭐
Pokój / apartament⭐⭐⭐⭐
Śniadanie⭐⭐⭐
Restauracja à la carte⭐⭐⭐
SPA i baseny⭐⭐⭐⭐
Parking⭐⭐⭐⭐
Obsługa⭐⭐⭐
Cisza i spokój⭐⭐⭐⭐⭐
Stosunek jakości do ceny⭐⭐⭐⭐
Ogólna ocena4/5

Szukasz hotelu z all inclusive w okolicach Słonecznego Brzegu? Sprawdź moje hotelowe recenzje i przewodnik po hotelach w Słonecznym Brzegu — znajdziesz tam zestawienie według gwiazdek, ceny i to, co biura podróży zazwyczaj pomijają.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *