jezdziec z madary euro | Słoneczny Brzeg

Uratował Europę, teraz trafił na euro. Dlaczego Jeździec z Madary to najważniejszy symbol Bułgarii?

Grzebiecie w kieszeni, szukając drobnych na kawę w Słonecznym Brzegu. Wyciągacie te nowe, lśniące eurocenty. Na awersie nuda, cyferki, Europa. Ale obracacie monetę i… jest. Facet na koniu, wbija włócznię w jakiegoś zwierza, za nim biegnie pies. Myślicie sobie pewnie: „Ot, kolejny rycerzyk, jakich w muzeach na pęczki”.

Błąd. Ten facet z monety to Jeździec z Madary – coś znacznie więcej niż reszta z marketu

To, co trzymacie w palcach, to nie jest żaden tam anonimowy rycerz. To Jeździec z Madary. I powiem Wam szczerze – to, że trafił na te monety, to najlepsza rzecz, jaka mogła się przytrafić bułgarskiej dumie. Czas wybrać się (przynajmniej w wyobraźni, choć jak polecam realnie) tam, gdzie ten obrazek nie jest wytłoczony w miedzi, ale wisi 23 metry nad ziemią, wykuty w pionowej skale.

Kamienna ściana płaczu (ze szczęścia)

Wyobraźcie sobie sytuację. Północno-wschodnia Bułgaria, okolice Szumen. Żar leje się z nieba, cykady drą się tak, że własnych myśli nie słychać. Stajecie pod skałą. Ale nie taką „skałką” do wspinaczki. To jest pionowa ściana, prosta jak od linijki, wysoka na sto metrów. Zadzieracie głowę, mrużycie oczy i nagle go widzicie.

Wielki, kamienny relief. Wielki, kamienny relief. Czyli co – zapytasz? Chodzi o płaskorzeźbę, czyli obraz wykuty w litej skale, który „wychodzi” ze ściany, a nie stoi obok jak krasnal ogrodowy. Skala 1:1. Wykuty w VIII wieku. Rozumiecie to? Kiedy w Paryżu czy Londynie szczytem inżynierii były drewniane chaty kryte strzechą tutaj, na wysokości ósmego piętra, jakiś szalony mistrz dłubał w kamieniu, tworząc dzieło, które przetrwało imperia, wojny i trzęsienia ziemi.

To nie jest „atrakcja turystyczna”. To jest Jeździec z Madary. Jedyny taki wczesnośredniowieczny relief w Europie. Kropka. Stojąc tam na dole, człowiek czuje się malutki. I o to chodziło. Chanowie, którzy kazali to wykuć, chcieli, żeby każdemu, kto tu przyjedzie, opadła szczęka. I wiecie co? Działa do dziś.

jezdziec z madary | Słoneczny Brzeg

O co chodzi z tym gościem na koniu?

Naukowcy kłócą się o to od stuleci, doktoraty na tym piszą. Czy to bóg Tangra? Czy może jakiś symboliczny heros? Ale ja Wam sprzedam wersję, którą lubię najbardziej i która ma najwięcej sensu (zwłaszcza dla nas, Słowian).

Wielu uważa, że to Chan Tervel.

Jeśli to imię nic Wam nie mówi, to wyobraźcie go sobie jako takiego bułgarskiego Jana III Sobieskiego, tylko że 900 lat wcześniej. W 718 roku, kiedy Arabowie oblegali Konstantynopol i szykowali się do zalania Europy islamem, to właśnie Tervel wpadł im na tyły ze swoją ciężką kawalerią. Zrobił tam taką sieczkę, że Europa miała spokój na wieki.

Więc kiedy patrzycie na te 20 eurocentów, nie widzicie „jakiegoś jeźdźca”. Widzicie gościa, który – według legendy – uratował chrześcijańską Europę. Bułgarzy umieszczając go na walucie, puszczają do Zachodu oko: „Gdyby nie my, wasze kobiety świat oglądałyby dziś przez kratkę w czadorze, a połowa Europy nosiłaby imię Mahomet”.

Symbol Bułgarii, który znokautował różę (i to w uczciwej walce!)

Ciekawostka, którą warto zapamiętać: jak Jeździec w ogóle trafił na monety? To nie była decyzja jakiegoś smutnego urzędnika w garniturze przy biurku w Sofii. Bułgaria zrobiła to po swojemu – ogłosiła ogólnonarodowe igrzyska.

Konkurencja była zacięta. Na ring stanęły:

  • Słynna bułgarska róża – wiecie, olejek różany, płynne złoto, te sprawy. Każda babcia była za różą.
  • Cyrylica – Bułgarzy są piekielnie dumni, że dali pismo Słowianom (i słusznie!).
  • Szczyt Rile – najwyższa góra na Bałkanach.

I co? Jeździec z Madary wjechał cały na biało i pozamiatał. Zdobył ponad 25% głosów. Naród uznał, że róże są ładne, a góry wysokie, ale to ten kamienny relief najlepiej oddaje ich ducha – dumnego, trwałego i twardego jak skała. Dlatego, kiedy pytasz przeciętnego Bułgara, co jest najważniejszym symbolem Bułgarii, nie wskazuje on na plażę w Słonecznym Brzegu, tylko na tę skałę koło Szumen.

Dlaczego zabija lwa, skoro lew to Bułgaria?

To jest ten moment, kiedy turyści zazwyczaj drapią się po głowie.
Zaraz – mówią. – Przecież lew to symbol Bułgarii! Jest w herbie, waluta nazywała się lew… To czemu ten facet na koniu go zabija?

Dobre pytanie. Odpowiedź to czysta, średniowieczna polityka. W VIII wieku lew był symbolem… Bizancjum. Tego wielkiego, potężnego sąsiada, z którym Bułgarzy darli koty (dosłownie i w przenośni). Ten relief to nic innego jak starożytny billboard propagandowy. Przekaz był prosty: „Patrzcie, tak my, Bułgarzy, depczemy potęgę Bizancjum”.

Ironia losu jest genialna – dziś lew jest ukochanym symbolem narodowym, ale na najważniejszym zabytku UNESCO gra rolę czarnego charakteru.

Survival na schodach, czyli Madara w praktyce

Dobra, koniec lekcji historii. Jak tam dojechać i przeżyć? Jeśli siedzicie w Złotych Piaskach czy Warnie, macie rzut beretem – jakieś 90 km Dalej jest ze Słonecznego Brzegu, trzeba przejechać około 150 kilometrów. Ale uwaga: Madara to nie jest wycieczka – spacerek.

  • Schody: Żeby zobaczyć Jeźdźca (a raczej podejść pod samą skałę), trzeba pokonać kilkaset kamiennych stopni. W cieniu tam słabo. Weźcie wodę. Dużo wody. Widziałem kozaków, którzy w połowie drogi wyglądali, jakby mieli wyzionąć ducha. Dobre buty to podstawa, choć nie konieczność.
schody madara | Słoneczny Brzeg
  • Jaskinia: Tuż obok jest wielka grota, tak zwana Jaskinia Nimf. Wejdźcie tam koniecznie. Po pierwsze – chłód. Po drugie – akustyka. Kiedyś odprawiano tu rytuały pogańskie, potem chrześcijańskie. Miejscowi mówią, że woda kapiąca ze skał leczy oczy. Ja tam nie wiem, ale na pewno świetnie chłodzi kark.
  • Twierdza: Jak macie parę w nogach, idźcie dalej, na sam szczyt płaskowyżu. Widok stamtąd urywa głowę. Cała równina jak na dłoni. Zrozumiecie od razu, dlaczego chanowie postawili tu swoją bazę. Stąd widać wroga tak wcześnie, że zdążysz nastawić rakiję, wypędzić ją i wypić z kumplami, zanim tamci w ogóle zdążą się pojawić pod murami.

Po co tam jechać?

Możecie zapytać: po co się męczyć, skoro mam ten obrazek na monecie w kieszeni?

Bo żadna moneta nie odda tej energii. Jest w tym miejscu coś pierwotnego. Coś, co sprawia, że człowiek milknie. Kiedy tam stoicie, pod tą gigantyczną skałą, czujecie ciężar 1300 lat historii. To nie jest plastikowa makieta ani drewniana atrapa pod turystów. Kto pojechał do Troi i zastał tam „wielką historię” w postaci konia zbitego z desek boazeryjnych, ten wie, jak smakuje rozczarowanie. Tutaj tego nie ma. To jest lita skała. To jest serce bułgarskiej tożsamości.

Więc jak już wydacie te euro w knajpie, zostawcie sobie jedną monetę na pamiątkę. A potem jedźcie do Madary, żeby zobaczyć oryginał. Obiecuję Wam – piwo po takiej wycieczce smakuje zupełnie inaczej.

W języku bułgarskim to „Мадарски конник” (Madarski konnik)

I tu jest fantastyczny „fałszywy przyjaciel” językowy, który warto wyjaśnić:

Polak słyszy „konik” (mały koń, kucyk, zabawka).

  • Bułgar mówi „konnik” (jeździec, kawalerzysta).

Więc kiedy Polak myśli o kucyku Pony, Bułgar ma przed oczami ciężką jazdę tratującą wroga.

źr. fotografia schodów Batr41, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Podobne wpisy

  • Niezwykła historia bułgarskiego Słonecznego Brzegu

    Wyobraź sobie malownicze piaszczyste wydmy otaczające dwie skromne studnie, przy których mieszkańcy Nessebaru (w starożytności zwanego Mesembria) gasili pragnienie. Taka była sceneria, którą zastali budowniczowie, gdy w 1958 roku rozpoczęli prace nad tym, co miało stać się słynnym kurortem Słoneczny Brzeg. Teren ten, określany przez geografów jako „mała nessebarska pustynia”, nie zapowiadał przyszłej chwały. Jednak…

  • Słoneczny Brzeg: Nostalgiczna podróż do socjalistycznego kurortu marzeń

    Witajcie w podróży do Słonecznego Brzegu (Слънчев бряг) – niegdyś perły w koronie bułgarskiej turystyki! Od końca lat 50. XX wieku, to nadmorskie miasteczko stało się synonimem luksusowych wakacji w stylu socjalistycznym. Było to miejsce, gdzie marzenia o idealnym urlopie spotykały się z rzeczywistością – czasem zabawną, czasem absurdalną, ale zawsze niezapomnianą. Wakacyjne szlaki proletariatu:…

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze