Widok z lotu ptaka na Nesebyr

Nesebyr – niezwykłe miejsce, gdzie mury pamiętają Traków

Gdy stopy dotkną brukowanych uliczek Starego Nesebyru, czujesz się jak w środku historycznej bomby, która eksplodowała tysiące lat temu, a jej odłamki w postaci cerkwi, murów i domów zastygły w malowniczym bezładzie. To „Perła Morza Czarnego”, która kusi obietnicą odkrycia sekretów sprzed wieków, ukrytych na niewielkim, skalistym półwyspie, ledwie trzymającym się lądu wąską groblą. Jest coś magicznego w tym miejscu, jak w dobrze zachowanym skansenie, z tą różnicą, że ten „skansen” wciąż tętni życiem, a przynajmniej tak długo, jak mewy krążą nad głowami, wypatrując łatwej przekąski. Porównanie do naszego Kazimierza Dolnego? Jasne, ale weźcie go, przenieście na morze, dodajcie ze 2000 lat historii i… niech każdy kamień opowiada własną legendę.

Mury starego miasta Nesebyr

Atrakcje stare jak świat (i młodsze, równie urokliwe)

Co zwiedzić w Nesebarze? Co koniecznie zobaczyć, sfotografować jakie są najważniejsze zabytki i atrakcje Nesebaru? Nesebar można zwiedzać bez żadnego planu, gdyż jest malutki. A zabytek spotykasz częściej niż lodziarnię. Czyli co kilkanaście metrów. Gdybyś jednak chciał coś zaplanować, oto moja lista propozycji do zobaczenia w mieście Nesebar.

Starożytna historia na wyciągnięcie ręki

To miasto pamięta czasy Traków (którzy nazywali je Мелсамбрия), Greków (Месамбрия), Rzymian, Bizancjum… To tutaj, ponad 3200 lat temu, wszystko się zaczęło. W miejscowym Muzeum Archeologicznym, zlokalizowanym tuż przy wejściu na półwysep, można zobaczyć świadectwa tej długiej historii – ceramikę, biżuterię, a nawet monety bite w Nesebyrze już w V wieku p.n.e., gdy miasto było jednym z pierwszych miejsc na świecie używających pieniędzy w handlu. Czyż nie przypomina to znalezisk z naszego Biskupina, tylko… starszych i z bardziej egzotycznym rodowodem?

Cerkwie, cerkwie i jeszcze raz cerkwie!

Nesebyr to istna encyklopedia budownictwa sakralnego. Kiedyś na tym skrawku ziemi stało ponoć ponad 40 (nawet do 50!) świątyń. Do dziś zachowały się ruiny i pięknie odrestaurowane perełki, świadczące o dawnej potędze i pobożności mieszkańców. Musicie zobaczyć monumentalne ruiny Bazyliki św. Sofii (Starej Metropolii) z V-VI wieku – poczujecie się jak w scenerii gry „Assassin’s Creed”.

Prawdziwą perłą jest też Cerkiew św. Stefana, nazywana Nową Metropolią (z XI w.) – jej wnętrze pokrywają w całości zapierające dech w piersiach freski z XVI-XVII wieku. Wrażenie jest elektryzujące, trochę jakbyśmy przenieśli się do wnętrza Kaplicy Trójcy Świętej na Zamku w Lublinie.

Dalej – Cerkiew Chrystusa Pantokratora z XIII-XIV wieku, z fasadą misternie zdobioną jak pisanka ceramicznymi rozetami i ceglanymi wzorami – majstersztyk!Jej dekoracja przypomina trochę zdobienia gruzińskich cerkwi. Legenda głosi, że ceramiczne miseczki wmurowane w fasadę przynosiły szczęście marynarzom wyruszającym w morze.

Kolejna, malownicza Cerkiew św. Jana Aliturgetosa (Niepoświęconego) stoi na klifie. Opowieść o robotniku, który zginął podczas jej budowy, i przez to nigdy nie została konsekrowana, dodaje jej aury tajemniczości. Miejscowi mówią, że czasami w wietrzne noce słychać tam dziwne jęki… może warto to sprawdzić po dodaniu sobie odwagi prawdziwą rakiją?

A Cerkiew św. Jana Chrzciciela z X wieku urzeka swoją surową, przysadzistą bryłą. Jest też Cerkiew św. Spasa, znana ze świetnie zachowanego drewnianego ikonostasu.

Nesebyr - cerkiew

Klimatyczne domy nesebyrskiego Odrodzenia

Spacerując po Nesebyrze, nie sposób nie zachwycić się charakterystycznymi domami z XVIII i XIX wieku. Kamienne partery (gdzie kiedyś trzymano zwierzęta lub zapasy) i wysunięte, drewniane piętra mieszkalne z wykuszami tworzą niepowtarzalną atmosferę. Przypominają trochę zabudowę Płowdiwu czy naszej rodzimej Lanckorony, ale z wyraźnym wpływem morza. Mówi się, że szerokość wykuszy była oznaką statusu – im bogatszy kupiec, tym bardziej jego dom „wchodził” w ulicę. Wyobrażacie sobie te kłótnie o cień rzucany na podwórko sąsiada?

Nesebyr - główny plac z odrodzeniową  zabudową

Mury obronne, co widziały Chana Kruma

Stare miasto wciąż otaczają pozostałości potężnych murów obronnych, głównie z czasów bizantyjskich i średniowiecznych. Ich fragmenty, w tym dobrze zachowana cylindryczna wieża strażnicza przy dawnej głównej bramie (zaraz za wiatrakiem), przypominają o burzliwej historii miasta, które przechodziło z rąk do rąk – zdobył je nawet sam Chan Krum w 812 roku po dwutygodniowym oblężeniu. Można poczuć się trochę jak na Wawelu, stąpając po tych samych kamieniach co dawni władcy.

Wiatrak – symbol na powitanie Nesebaru

Zanim wejdziecie do Starego Miasta, przywita Was charakterystyczny, drewniany wiatrak, stojący na wąskim przesmyku łączącym półwysep z lądem. To jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Nesebyru i popularne miejsce do robienia zdjęć. Choć sam wiatrak pochodzi z XIX wieku, to jest takim uroczym wstępem do historycznej krainy. Legenda mówi się, że wewnątrz była kiedyś mała izdebka dla młynarza. Obok niego stoi też całkiem nowy, ale równie symboliczny pomnik św. Mikołaja, patrona żeglarzy i rybaków. Mieszkańcy wierzą, że to właśnie on chroni ich miasto przed sztormami.

Wiatrak - symbol Nesebyru

Skała Miłości – legenda wiecznie żywa

Jest w Nesebyrze miejsce owiane szczególną legendą – Skała Miłości. Opowieść mówi o zakazanej miłości bogatej kupieckiej córki Kaliny i biednego rybaka Dymitra. Kiedy ojciec dziewczyny postanowił rozdzielić kochanków, ci wybrali wieczną miłość w morskich falach, skacząc razem ze skały. Do dziś wierzy się, że miejsce to ma szczególną energię, która pomaga zakochanym pokonać przeciwności. Romantyczne, prawda? Aż się prosi o adaptację na jakiś bałkański serial! Ta legenda stała się inspiracją dla wielu artystów.

Cudowna „Czarna Bogurodzica”

W jedynej działającej dziś cerkwi w Starym Mieście – „Uspenie Bogorodiczno” (Zaśnięcia Bogurodzicy) – znajduje się słynąca cudami ikona, nazywana „Czarną Bogurodzicą”. Legenda głosi, że ikona ta sama „wybrała” sobie miejsce – przez trzy dni pojawiała się na starym drzewie, mimo że mieszkańcy przenosili ją do innych cerkwi. W końcu zbudowano świątynię wokół drzewa, a gdy je później ścięto, w korzeniach znaleziono złoto.Mieszkańcy i turyści modlą się przed ikoną o zdrowie, a wielu wierzy w jej uzdrowicielską moc. Sama świątynia pochodzi z 1873 roku.

Zatopione miasto pod stopami

Pamiętajcie, że spacerując nabrzeżem, być może stąpacie nad ruinami starożytnej Mesembrii. Morze pochłonęło część półwyspu, ale archeolodzy podwodni odkrywają fragmenty murów i budowli. To dodaje spacerowi nutki tajemnicy i wyobraźni – co jeszcze kryje się pod falami?

Nesebyr – dlaczego i w jakich godzinach warto zwiedzać?

Nesebyr to miejsce, gdzie historia miesza się z legendą, a sacrum z profanum (czyli z turystami z UK). Jest jak fascynująca opowieść, którą można czytać bez końca, odkrywając coraz to nowe szczegóły. Wpisany na listę UNESCO w 1983 roku, stanowi prawdziwy unikat. To doświadczenie, które rezonuje z naszą polską wrażliwością na historię i piękno zachowane mimo burzliwych dziejów. Dajcie się porwać jego urokowi!

Jeśli chcecie zwiedzić Nesebyr w ciszy i spokoju, móc dokładnie zadumać się nad zabytkami, zrobić zdjęcia bez głów turystów w kadrze, poczuć prawdziwy klimat Starego Miasta – przyjedźcie koniecznie rano. Nesebyr budzi się do życia dopiero około 9:00. Wizyta w Nesebyrze około 7-8 rano gwarantuje zupełnie inne odczucia niż wizyta w godzinach „zadeptywania bruku”. Wówczas możesz tylko dać się porwać tłumowi, ale doznań, które gwarantuje Nesebyr w wersji sam na sam, nie doświadczysz.

Zwiedzanie Nesebyru – samodzielnie czy z przewodnikiem?

Zwiedzanie Starego Miasta Nesebar z przewodnikiem cieszy się dużą popularnością i jest świetnym pomysłem dla każdego, kto chciałby posłuchać o historii miasta i ciekawostkach z ust profesjonalnego przewodnika. Dzięki wiedzy przewodnika zrozumiesz, jak odczytywać wiek mijanych ruin. Każde bez wyjątku zwiedzanie Nesebyru z przewodnikiem kończy się degustacją wina (najczęściej jest to kultowa winiarnia Messembria). Ponieważ biura podróży kupują zwiedzanie Nesebyru z przewodnikiem od lokalnego organizatora, warto upewnić się, czy nie przesadzili z prowizją. I w przypadku różnicy w cenie kupić samodzielnie bezpośrednio u organizatora.

Zazwyczaj plan wycieczki można dostosować do swojego portfela. W Nessebarze dla przykładu może to być popularne zwiedzanie z degustacją wina lub wersja rozszerzona o rejs statkiem

Podobne wpisy

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze