Dzikie zwierzęta niedaleko Słonecznego Brzegu
Przyznaję, ilekroć wracam do Słonecznego Brzegu, to miejsce wciąga mnie jak magnes. Ten gwar, słońce, zapach olejku do opalania unoszący się nad plażą… typowy wakacyjny raj. Ale jest we mnie coś takiego, jakaś dusza starego miłośnika przyrody, która po kilku dniach takiego „plażingu-smażingu” zaczyna się niecierpliwie wiercić. Wtedy wiem, że czas spakować lornetkę, naładować aparat,…